Zapraszamy do zapoznania się z analizą Wielkopolskiej Izby Rolniczej, podsumowującą rok 2025 w rolnictwie. Opracowanie stanowi przegląd najważniejszych wydarzeń minionych miesięcy oraz problemów, z jakimi musieli mierzyć się rolnicy. Materiał został podzielony na kilka części ze względu na dużą liczbę istotnych wydarzeń zachodzących w rolnictwie.
Poniżej przedstawimy część 4 naszej analizy.
Rosnąca presja z krajów trzecich
Import produktów rolno-spożywczych z krajów trzecich (non-EU) jest postrzegany przez polskie środowiska rolnicze jako jedno z największych zagrożeń dla stabilności gospodarstw. Wiele z tych krajów posiada o wiele lepsze warunki do produkcji rolnej oraz zdecydowanie niższe koszty produkcji, co czyni je bardzo konkurencyjnymi w stosunku do europejskich producentów. Dodatkowo, globalne korporacje, a nie rodzinne gospodarstwa rolne inwestują tam w produkcję rolną. Komisja Europejska dąży do otwierania rynku unijnego w formie umów o wolnym handlu licząc na zyski z tytułu eksportu dóbr przemysłowych. Jest w tym dużo racji. Wolny handel bardziej się ekonomicznie opłaca wszystkim, przy czym w naszym przypadku poza zyskami ekonomicznymi to właśnie rolnicy poniosą największe straty finansowe i nie wytrzymają konkurencji tanich producentów żywności. Podpisanie umowy z krajami Merosur, dzięki protestom rolników zostało póki co odłożone w czasie do początku stycznia. Komisja w wyniku nacisku kilku krajów, w tym przede wszystkim Polski, Włoch i Francji proponuje coraz to nowe zabezpieczenia oraz być może zwiększenie budżetu UE w kolejnej jego perspektywie. To słuszne podejście. Jeśli gospodarki krajów członkowskich mają zarabiać więcej to muszą zrekompensować straty, jakie poniosą rolnicy.
Wielkopolska Izba Rolnicza od dawna wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec umowy z krajami Mercosur. Już wielokrotnie alarmowaliśmy, że jej podpisanie i wejście w życie będą miały dramatyczne konsekwencje dla europejskiego rolnictwa – oznaczać będą utratę przewagi konkurencyjnej i zepchnięcie unijnych producentów na margines rynku. Rolnicy z Ameryki Łacińskiej wytwarzają żywność bez konieczności przestrzegania rygorystycznych standardów obowiązujących w Unii Europejskiej. Masowy napływ taniej żywności z tych krajów podważy fundamenty europejskiego rynku rolnego i może doprowadzić do upadku unijnej produkcji, która – choć droższa – zapewnia wysoką jakość, bezpieczeństwo żywności oraz zrównoważone metody produkcji. Przypominamy, że Wielkopolska Izba Rolnicza w grudniu 2024r. podjęła stanowisko VI Walnego Zgromadzenia Wielkopolskiej Izby Rolniczej VII kadencji z dnia 17 grudnia 2024 r. w sprawie umowy o wolnym handlu z krajami Mercosur oraz budżetu Unii Europejskiej na rolnictwo, które mogą Państwo przeczytać tutaj
Na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przegłosowano projekt rozporządzenia dotyczący klauzul ochronnych w umowie handlowej UE-Mercosur. W przyjętych przepisach uwzględniono kluczowe poprawki postulowane przez Polskę, w tym najważniejszą – zasadę wzajemności, o którą zabiegały polskie związki branżowe i rolnicy indywidualni – więcej o informacji na ten temat znajdą Państwo tutaj
18 grudnia br. odbył się protestów rolników w Brukseli m.in. przeciwko umowie handlowej z krajami Mercosur. W proteście wzięła udział także delegacja Wielkopolskiej Izby Rolniczej z wiceprezesem Zbigniewem Stajkowskim na czele. Podpisanie umowy, które miało odbyć się 20 grudnia br. zostało przełożone na styczeń. Ponadto Zarząd Wielkopolskiej Izby Rolniczej popiera ogólnopolski protest Rolników zaplanowany na wtorek 30 grudnia br. Zarząd WIR apeluje, aby na znak poparcia dla protestujących oflagować swoje gospodarstwa i traktory.
Ogromnym zagrożeniem jest również umowa między UE, a Ukrainą. Wielkopolska Izba Rolnicza wielokrotnie zwracała uwagę na zagrożenie płynące ze strony Ukrainy jako dużego i taniego producenta żywności. Ukraina ma ogromny potencjał - położenie, gleby i klimat czynią ją krajem o wyjątkowym potencjale rolniczym, z którym trudno konkurować. Dotyczy to przede wszystkim zbóż i innych nieprzetworzonych płodów rolnych. Naszą szansą w tej konfrontacji jest przetwórstwo i budowa silnych marek polskiej żywności na rynkach zagranicznych. Potrzebna jest lepsza integracja rolników z przetwórcami oraz rolników między sobą. Trzeba mieć świadomość, że nasze atuty w postaci niższych kosztów produkcji, które stały u podstawy rozwoju polskiego rolnictwa od momentu wejścia do Unii Europejskiej niestety się skończyły. W związku z podpisaniem przez Unię Europejską nowej umowy handlowej z Ukrainą (DCFTA – lipiec 2025), Zarząd WIR zwrócił się do Prezesa KRIR o pilne przekazanie postulatów WIR do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Decyzja o zawarciu tej umowy została podjęta bez konsultacji z państwami członkowskimi oraz bez dialogu ze środowiskami rolniczymi. Rozszerzenie dostępu ukraińskich produktów rolnych do unijnego rynku przy jednoczesnym braku równych warunków konkurencji i obowiązujących w UE norm produkcji, niesie poważne zagrożenie dla stabilności europejskiego sektora rolnego. Szczególne obawy budzi sytuacja polskich gospodarstw rodzinnych, które już teraz zmagają się z presją kosztową niestabilnością cen oraz niepewnością co do wspólnej polityki rolnej. Zarząd zaapelował o pilne przekazanie stanowiska WIR w tej sprawie Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz o zainicjowanie kompleksowych rozmów z Komisją Europejską z udziałem organizacji rolniczych w celu opracowania długofalowej i przewidywalnej strategii dla europejskiego rolnictwa.
Nie należy zapominać również o takich krajach jak Chiny czy Indie. Chiny umacniają swoją pozycję jako dostawca koncentratu soku jabłkowego (co uderzyło w polskich sadowników, obniżając ceny jabłek przemysłowych), miodu (problem miodu "technicznego" i mieszanek miodów z Azji doprowadził do kryzysu w polskich pasiekach) oraz czosnku i warzyw (tani chiński czosnek systematycznie wypierał rodzimą produkcję z sieci handlowych). Natomiast Indie kierują na nasz rynek głównie ryż, przypraw oraz mączki sojowe.
Obserwatorzy rynku wskazują, że import ten wiąże się nie tylko z konkurencją cenową, ale także z ryzykiem fitosanitarnym. Częstym problemem są przekroczenia norm zawartości pestycydów oraz obecność substancji zakazanych w UE, takich jak tlenek etylenu, co może wpływać na bezpieczeństwo żywności przetwarzanej z tych surowców.
Należy mieć nadzieję, że Ministerstwo Rolnictwa (zgodnie z planem "Polska 2035") doprowadzi skutecznie do realizacji zapowiadanych na 2026 rok działań, takich jak:
- Uszczelnienie granicy: Wprowadzenie rygorystycznych kontroli fitosanitarnych każdego transportu spoza UE.
- Struktury handlowe: Budowę krajowych sieci dystrybucji, które mają dawać pierwszeństwo polskim produktom przed tańszym importem.
- Etykietowanie: Nacisk na jasne oznaczanie kraju pochodzenia surowców w produktach przetworzonych (koniec z anonimowym miodem czy sokiem).
Opracowanie:
Andrzej Przepióra
Paweł Dopierała
Marta Ceglarek
Magdalena Kołodziejek
Joanna Żytlińska
Aleksander Poznański
Źródło
Krajowa Rada Izb Rolniczych
http://krir.pl







