Jednym z wyzwań dla unijnych producentów jaj jest coraz większa obecność Ukrainy na rynku europejskim (począwszy od 2022 r.). Jaja z Ukrainy są konkurencyjne cenowo, ale nie spełniają tych samych wymogów produkcji, które obowiązują producentów jaj w UE.
Polski sektor drobiarski oraz mleczarski znalazły się w stanie głębokiego kryzysu strukturalnego wywołanego destabilizacją rynku przez masowy, dumpingowy napływ surowców z Ukrainy. Skala importu jaj w ostatnim czasie drastycznie wzrosła, wywierając destrukcyjną presję cenową na rodzimych producentów. Podobne zjawisko zaczyna dotykać sektor mleka i produktów mleczarskich, gdzie polskie spółdzielnie i rolnicy przegrywają konkurencję z ukraińskimi agroholdingami wolnymi od unijnych kosztów produkcyjnych.
Polscy rolnicy zostali zobligowani do gigantycznych inwestycji w celu spełnienia wymogów Europejskiego Zielonego Ładu, odchodzenia od chowu klatkowego oraz restrykcyjnych procedur sanitarnych. W tym samym czasie na rynek bezcłowo trafia towar produkowany w warunkach uniemożliwiających uczciwą konkurencję cenową. Ponadto, powtarzające się zatrzymania partii jaj na granicy przez IJHARS (np. z powodu braku wymaganych stempli i fałszowania metod chowu) dowodzą, że import ten stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów i transparentności rynku.
Polska nadal produkuje więcej jaj, niż wynosi krajowe zapotrzebowanie. Stąd nasuwa się pytanie, dlaczego import jaj m.in. z Ukrainy cały czas rośnie? Zjawisko to budzi duży niepokój w krajowej branży drobiarskiej, mimo że Polska wciąż pozostaje jednym z unijnych liderów w eksporcie jaj. W ubiegłym roku do naszego kraju trafiło ponad 50 tys. ton jaj z zagranicy, a szczególnym dostawcą jest Ukraina. W 2024 roku sprowadzono stamtąd 5,6 tys. ton, natomiast w 2025 roku – już 10 tys. ton. To wzrost o ponad 75%, który potwierdza rosnącą rolę ukraińskich producentów w europejskim handlu jajami.
Organizacje rolnicze i branżowe jednoznacznie potępiają skalę importu jaj z Ukrainy, określając go jako zagrożenie dla stabilności krajowego rynku i jawny przejaw nieuczciwej konkurencji.
Wielkopolska Izba Rolnicza zwróciła się z prośbą do Krajowej Rady Izb Rolniczych o wystąpienie do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o podjęcie pilnych kroków na szczeblu krajowym oraz unijnym w celu ograniczenia masowego importu jaj oraz produktów mlecznych z Ukrainy na rynek polski. Samorząd rolniczy zawnioskował o nacisk na Ministerstwo Rolnictwa, aby kategorycznie broniło embarga na ukraińskie produkty i blokowało liberalizację handlu oraz zaostrzenie kontroli granicznych, oczekując bezwzględnego sprawdzania każdej partii pod kątem nowego obowiązku znakowania jaj bezpośrednio na fermach oraz przestrzegane zasad wzajemności (Mirror Clauses), aby żaden produkt spoza UE nie mógł trafić na wspólny rynek, jeśli nie powstał w takich samych standardach, jakie narzuca się rodzimym producentom.
Nasze wystąpienie znajdziesz tutaj.
Opracowanie: Magdalena Kołodziejek,
Andrzej Przepióra
Źródło
Wielkopolska Izba Rolnicza
http://www.wir.org.pl/










