Nowy rok szkolny to miliony kanapek przygotowywanych każdego dnia. Ale czy wiemy, skąd pochodzą ich składniki?
Blisko 4,9 mln uczniów rozpoczęło niedawno nowy rok szkolny. Każdego dnia rodzice przygotowują szkolne śniadaniówki, w których jednym z najczęstszych wyborów są kanapki. Tymczasem z badania przeprowadzonego przez Gobarto Hodowca wśród 250 producentów trzody chlewnej wynika, że ponad jedna czwarta z nich dostrzega w swoim otoczeniu problem z wiedzą o pochodzeniu żywności.
Ponad jedna czwarta producentów dostrzega problem niewiedzy o pochodzeniu żywności. Gobarto Hodowca zapytało o tę kwestię 250 producentów trzody chlewnej. Rolnicy oceniali, czy osoby w ich otoczeniu wiedzą, skąd pochodzi kupowana przez nie żywność. 19,2 proc. badanych producentów wskazało, że osoby w ich otoczeniu raczej tego nie wiedzą. Kolejne 8,4 proc. uważa, że zdecydowanie tego nie wiedzą.
– To pokazuje, jak bardzo zmieniła się relacja konsumenta z produkcją żywności. Kupujemy gotowy produkt, ale coraz rzadziej widzimy gospodarstwo i ludzi, od których zaczyna się jego droga. Jeśli chcemy budować świadome wybory konsumenckie, musimy również mówić o tym, skąd żywność pochodzi i jak jest produkowana – podkreśla Piotr Karnas, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej w Gobarto Hodowca.
Wyniki ankiety Gobarto Hodowca pokazują również, skąd, zdaniem samych producentów trzody chlewnej, ludzie czerpią wiedzę o współczesnym rolnictwie. Najczęściej wymieniane były media społecznościowe (53,3 proc.) oraz portale informacyjne (43,3 proc.). Istotną rolę odgrywa również bezpośredni kontakt z osobami związanymi z rolnictwem.
– Problem zaczyna się wtedy, gdy obraz rolnictwa budujemy przede wszystkim na podstawie tego, co podsuwa nam algorytm. Największe zasięgi nie zawsze zdobywają materiały najbardziej rzetelne, ale często te najbardziej emocjonalne. W efekcie konsument może mieć bardzo zdecydowane zdanie o produkcji żywności, choć nigdy nie był w nowoczesnym gospodarstwie – dodaje Piotr Karnas.
Biuro Prasowe Gobarto 500
--










