Dane z Krajowego Rejestru Długów (KRD) wskazują, że pod koniec I kwartału br. liczba rolników wpisanych do rejestru spadła o blisko 6% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Całkowita wartość zaległości tej grupy zmniejszyła się rok do roku o prawie 4%, osiągając 239,9 mln zł. Największe zadłużenie, wynoszące 5,6 mln zł, dotyczyło dłużnika z województwa mazowieckiego. Średnia wartość zobowiązań przypadających na jednego rolnika wyniosła blisko 69 tys. zł, co oznacza wzrost o ponad 1,4 tys. zł w stosunku do roku poprzedniego.
Na koniec I kwartału br. w rejestrze znajdowało się 3481 rolników zajmujących się uprawą roli i hodowlą zwierząt. Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych, podkreśla jednak, że skala problemu jest znacznie większa, a dane KRD odzwierciedlają maksymalnie 40-50% stanu faktycznego. Eksperci wskazują, że choć liczba zadłużonych rolników maleje, w rejestrze pozostają osoby z większymi problemami finansowymi, co potwierdza wzrost średniego zadłużenia na jednego dłużnika.
Adrian Parol, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny, zauważa, że spadek liczby dłużników może wynikać z poprawy płynności w niektórych sektorach dzięki dopłatom bezpośrednim oraz stabilizacji kosztów produkcji. Z kolei Łukasz Goszczyński, radca prawny z kancelarii GKPG, dodaje, że średni czas zalegania ze spłatą zobowiązań, wynoszący obecnie blisko dwa lata, świadczy o strukturalnym charakterze problemów finansowych wielu gospodarstw.
(MN, Czerwiec 2026 r.)










